
Kłopot z ta płytą jest tylko taki, że słuchając jej można sobie narobić problemów - nabić guza trzepiąc łbem, przesadzić z prędkością jadąc samochodem, łażąc z walkmanem na uszach w przypływie energii kopnąć w tyłek policjanta. Poza tym wszystko jest w najlepszym porządku. Debiut Rage Against The Machine to wydarzenie epokowe - przynajmniej gdy weĽmie się pod uwage ostatnie dwadzieścia lat dziejów rocka i gatunków pokrewnych. [...] Między innymi dzięki tej płycie teraz już chyba wszyscy rozumieją, że mieszanka rzeczy niby znanych może być jakością zupełnie nową.[...] Morello to gitarowy bohater nowej epoki - odważny, otwarty, inteligentny. Dzięki takim muzykom jak on gitara zawsze będzie miała rację bytu. Zack de la Rocha rapuje - wiśta wio łatwo powiedzieć. Biały to on może nie jest, ale czarny też nie. To nie są gangsterskie rapowanki z murzyńskiego getta - to jest coś nowego. Sekcja rytmiczna nie pozwala sobie na elektroniczne, hiphopowe uproszczenia, więc i Zack musi czujniej podchodzić do frazy. Zespół kocha raz na jakiś czas zaserwować totalny dynamiczny kontrast, więc i Zack musi odnajdywać się zarówno w ciszy, hałasie, jak i odcieniach szarości. [...] Nie ma pytań ani zastrzerzeń. Kocham te kawałki. Listopad 2000 Igor stefanowicz
|